Sunday, February 1, 2009

Linksys WAG54GS.

Od kilku dobrych lat zawsze polecałem routery, i AP Linksys. Były one tanie, niezawodne i jednocześnie dawały duże możliwości rozbudowy. Można sobie było na nich OpenWrt postawić:)

Kilka tygodni temu stałem się właścicielem  WAG54GS, sprzęt zakupiony na allegro. Poszedłem w ciemno w sprzęt Linksys bo z firmami NetGear i D-Link miałem problemy.

Po rozpakowaniu podłączyłem skrzynkę do prądu, skonfigurowałem neostradę i pojechałem do Krk. Po paru dniach telefon od rodziców:) “Co zrobiłeś z dostępem do Internetu?” Ze względu na brak czasu w tygodniu, starałem się co weekend zjechać do domu rodzinnego i sprawdzić co jest nie tak. Po przeszukaniu Internetu dowiedziałem, się że ten typ tak ma. Po prostu skrzyneczka zawiesza się co parę dni.

Chciałem uaktualnić firmware ale się okazało, że:

  • nowy firmware działa wolniej i wyjście na świat jest obcinane
  • nie mogę zaktualizować firmware bo WAG twierdzi, że nowa wersja jest niepoprawna.

 

Tak więc jeśli chcesz zakupić sprzęt firmy Linksys polecam wcześniej poczytać komentarze na różnych formach i blogach:)

Jeśli nie uda mi się naprawić tej skrzyneczki to trzeba będzie pomyśleć o przywróceniu do życia poprzednika z OpenBSD na pokładzie:) Wcześniejsze P 133, 64 MB ram chodziło aż miło bez żadnych zająknięć przez 3 lata. Wadą poprzedniego rozwiązania był duży pobór mocy oraz w miarę głośna praca.

3 comments:

  1. to moze lepiej powiedziec aby rodzice co jakis czas wypieli z pradu :)

    ReplyDelete
  2. Wypięcie z prądu powoduje restart ustawień z neo ( przynajmiej ja tak mam )
    update firmawaru nie pomógł. Fajne urządzenie rozwiązujące wszelakie problemy to : http://h10010.www1.hp.com/wwpc/pl/pl/sm/WF04a/12454-12454-321959-89307-89307.html

    ReplyDelete
  3. Wiesz, nie chciałem tam wstawiać swojego systemowego routera. Chciałem mieć coś co działa, zżera mało prądu, można to w prosty sposób uruchomić i nie za bardzo ma się co zepsuć. Wcześniej taką funkcje spełnia stary notebook (233, 64Ram ) z OpenBSD jednak czasem się przegrzewał:(

    ReplyDelete