Sunday, January 17, 2010

Active Directory Intra-Site Replication :Access Denied.

Nie lubię diagnozować problemów z replikacją. Zazwyczaj problemy te są proste do zidentyfikowania i poprawienia, jednak czasem człowiek wyrywa sobie włosy z głowy.

W jednej z domen, którą zarządzam mam mieszane środowisko Wind2k3 i Win 2k. Zazwyczaj wszystko pięknie chodzi, co często usypia moją czujność i pozwala mi zapomnieć o niektórych maszynach na długi czas ( czasem w końcu trzeba wgrać poprawki). Po ostatnich przenosinach, podmiankach, wymianach, readresacjach…, które odbyły się o dziwo bez problemu od pewnego czasu w logach pojawiały się Eventy 1311, 1566. Osoby zajmujące się Active Directory stwierdź – haha standardowe problemy How to troubleshoot intra-site replication failures. No i wszystko fajnie przeszedłem całą standardową procedurę omijając kroki, które mnie nie dotyczą, czyli ogólnie: repadmin …, net stop lsass …, netdom resetpwd …, net start lsass. Po restarcie wszystko działa jak poprzednio , replikacja nadal Access Denied. Wireshark mówi, że kontrolery się komunikują jednak DC wyraźnie stwierdza ze KCC nie może zbudować topologii replikacji.  Repadmin stwierdza, że wszystko spięte, połączenia istnieją, itd.  Jak się okazało rozwiązaniem problemu była aplikacja łatki Q819249.

In Windows 2000, the Knowledge Consistency Checker (KCC) uses the Intersite Messaging service to help it build the spanning tree topology for Microsoft Active Directory directory service replication. In a very small percentage of cases, Intersite Messaging may not complete building the hash table that it passes to the KCC. When the KCC uses this hash table in its calculations, this may generate the KCC logging event ID 1311 in the Directory Services event log.
This problem typically occurs in environments with large numbers of sites, domain controllers, and domains.


W sumie niewiele brakło a zadałbym pytanie na WSS. Jednak stwierdziłem, że skoro od pewnego czasu interesuję się AD to trzeba sobie z problemami radzić samemu <taniec szczęścia>.

Wednesday, January 13, 2010

Z cyklu konsola nie gryzie: Gdzie ten ogon.

Cztery lata używania systemów innych niż Windows odbijają dość mocne znamię :) Szczególnie gdy ktoś przez spory okres czasu bardziej zaprzyjaźniał się z konsolą niż z X-ami. Mimo iż od około trzech lat cały czas zaprzyjaźniam się z “oknami” to nadal zdarza mi się korzystać z wiersza poleceń.
Tak, w systemach Windows jest coś takiego jak wiersz poleceń. Microsoft wypuszczał i wypuszcza masę narzędzi ułatwiających pracę w konsoli. Cześć z tych narzędzi nie jest domyślnie instalowana w systemie dlatego wiele osób nie wie o ich istnieniu.
Ostatnimi czasy spotkałem się z kilkoma pytaniami od studentów i znajomych, które dotyczyły  odpowiednika unixowej komendy tail. W przypadku systemów Windows Server do 2003 i systemów klienckich do Windows XP sprawa była dość prosta. Wystarczyło pobrać  Windows Resource Kit Tools. Po zainstalowaniu i uaktualnieniu ścieżki Path o odpowiednie wpisy można było korzystać z komendy tail.

Jedynym minusem tej komendy jest brak możliwości definiowania ilości wierszy, które mają zostać wyświetlone.  Opcja –f działa bardzo dobrze i poprawnie wyświetla informacje dopisywane do pliku.
A co z Windows Server 2008, Vista i 7?
W tych systemach te same czynności możemy wykonać za pomocą powłoki Powershell.
Odpowiednikiem komendy tail –f nazwa_pliku jest Get-Content nazwa_pliku –wait.

Co ciekawe da się też wyświetlać określoną ilość linii: Get-Content nazwa_pliku | select -last 2.

Jak widać osoby które lubią konsole wcale nie mogą narzekać na brak poleceń i możliwości jej wykorzystania. Owszem bazowy asortyment poleceń nie jest duży jednak można go rozszerzyć za pomocą dodatkowych paczek, powłok i programików z rożnych stron.

Monday, January 11, 2010

Dlaczego Office 2007/2010 “psuje” pliki ODS.

Jeśli ktoś planuje instalacje Office 2007 z SP2 dla pełnego wsparcia ODF to polecam dodatkowo zainstalować dodatek Sun’a. Jak na razie Office 2007 jak i 2010 nie wspiera standardu ODF 1.2. Standard ten aktualnie jest w końcowej fazie zatwierdzania przez OASIS.

Z tego co udało mi się wyczytać na blogu Doug’a Mahugh’a Microsoft nie ma planów wprowadzenia obsługi nowej wersji otwartego formatu przed jego ostatecznym zatwierdzeniem. Jest to trochę irytujące dlatego, że ODF 1.0 czy 1.1 nie zawiera wzmianki o tym jak mają wyglądać formuły matematyczne. Czyli tak na chłopski rozum: Jeśli ktoś stworzy sobie jakąś funkcje np. SUM w OpenOffice i będzie próbował ja odczytać w Office 2007/2010 to próba ta zakończy się niepowodzeniem. Btw. żeby nie było podobne problemy są między innymi pakietami biurowymi.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że zatwierdzenie ODF 1.2 nie zostanie przesunięte a Microsoft w miarę szybko wdroży pełne wsparcie dla nowej wersji standardu.

Swoją drogą taka ciekawostka: Jedne firmy wdrażają do swoich produktów standardy, które są jeszcze w tak zwanej formie “draft” (Cisco i draft 802.11n) a inne czekają do finalnej publikacji standardu. Nie wiem jak wy ale ja osobiście wolałbym mieć wsparcie niegotowego standardu niż wykorzystywać wtyczki firm trzecich.

PS. Oczywiście Office nie psuje plików w formacie ODF. Po prostu nie jest dostosowany do odczytywania informacji dorzuconych przez inne programy biurowe.